W jej głowę wbiły się widły. Laura nie przestaje zadziwiać [WIDEO]

06.10.17 | 08:14

W głowę Laury wbiły się widły. Lekarze dawali dziewczynce jeden procent szans na przeżycie. Po ponad roku od wypadku i intensywnej rehabilitacji 7-latka funkcjonuje niemal normalnie. Choć jeszcze nie staje na własnych nogach. - Poprawa jest spektakularna - przyznają zgodnie lekarze. Dziewczynka nie pamięta tragicznego wypadku.

Kiedy stan dziewczynki udało się ustabilizować, konieczne stało się wszczepienie specjalnego implantu, zamykającego czaszkę. Zakup implantu był możliwy dzięki zbiórce pieniędzy. - Trzeba było zdobyć fundusze na ten specjalny implant, który będzie rósł razem z nią. Udało się, za co dziękujemy - powiedziała dr Marzena Zielińska z Kliniki Neurochirurgii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu, w którym leczyła się dziewczynka. Potem trafiła do kliniki Budzik, gdzie rozpoczęto rehabilitację. Przed Laurą jeszcze długie miesiące rehabilitacji. Ale lekarze wierzą, że wszystko pójdzie dobrze. I podkreślają, że tak spektakularny powrót do zdrowia jest niemal cudem.