Najpopularniejsze artykulu
Cały Wrocław bez wody! Gigantyczna awaria [WIDEO]
05.11.13 | 21:42

Gigantyczna awaria w samym centrum Wrocławia. Na Placu Dominikańskim późnym wieczorem pękła magistrala wodociągowa. Jest to bardzo poważna awaria- cały czas zalane są przejazdy podziemne- w tunelach jest ponad metr wody. Przez centrum nie kursują tramwaje. Zdarzenie odczuli wszyscy mieszkańcy Wrocławia, ponieważ w całym mieście wyłączono wodę...  

Pękła rura o średnicy metra, to jedna z głównych wrocławskich magistrali. Usuwanie awarii może potrwać nawet kilkanaście godzin.Jak dowiedzieliśmy się na miejscu zdarzenia, tunel może być zamknięty nawet przez dwa dni. Kierowcy utknęli w korkach, z utrudnieniami muszą się liczyć także pasażerowie komunikacji miejskiej. Wody nie było w całym mieście,aby służby mogły zapanować nad awarią. Teraz systematycznie jest ponownie włączana, jednak w wielu dzielnicach dziś może jej już nie być. Na miejscu zdarzenia cały czas pracują służby, jednak może to jeszcze potrwać kilkanaście godzin.

Zachęcamy do obejrzenia galerii oraz materiału filmowego z miejsca awarii:

 

 

 
Żywe szopki już od Wigilii
24.12.14 | 08:48

Osiołek, szkocka krówka, kucyki i owieczki z wrocławskiego zoo zostają wysłane na świąteczną delegację. Od Wigilii do Święta Trzech Króli będą gwiazdami żywej szopki na wrocławskim Wittigowie.

Żywa szopka to wieloletnia tradycja parafii pw. NMP Matki Pocieszenia na Wittigowie. Od lat cieszy się wielkim zainteresowaniem. Zwiedzający przynoszą dla zwierzaków suchy chleb i owoce. O bezpieczeństwie inwentarza cały czas dbają pracownicy Zoo. - To jest tak niedaleko, że nie mamy z tym żadnego problemu - mówi Mirosław Piasecki z wrocławskiego ogrodu zoologicznego.

Drugą taką żywą niespodziankę przyszykowali księża z parafii pw. św. Wawrzyńca przy ulicy Żernickiej. Tam będzie można zobaczyć owieczki, kózki, kucyki, a także kury, cielaczki i osiołki. Tradycja urządzania żywych szopek sięga XIII wieku. Pierwszą wystawił św. Franciszek z Asyżu.

Szopki można oglądać już od Wigilii 24 grudnia do do Święta Trzech Króli, które przypada 6 stycznia.

 

wroclaw.pl
fot.Muffet / iWoman / CC BY

 
Toudi - kilkucentymetrowy pies!
07.03.15 | 12:45

Toudi  to 10-tygodniowy szczeniaczek rasy chihuahua. Mierzy niecałe 8 cm wzrostu i waży zaledwie 300 gramów, czyli tyle, co świnka morska. Gdy dorośnie, nie powinien przekroczyć kilograma. Jak wygląda opieka nad takim maleństwem?

Uwaga, uwaga i jeszcze raz uwaga. Trzeba patrzeć pod nogi, pilnować, żeby na pieska nic nie spadło, żeby go nie nadepnąć. Podczas zabawy wszyscy muszą uważać, aby nie zrobić mu krzywdy. Tym bardziej że szczeniaczek zachowuje się jak każdy inny psiak. Kocha zabawy, pieszczoty i spanie w łóżku. - Jest przecudowny. Mamy dwa pieski tej rasy, Toudiego i jego starszą siostrę - mówi właścicielka psiaka, Alicja Ciepła z Wrocławia.

Uwaga na koty i gawrony

Na razie piesek nie wychodzi jeszcze na dwór. Nie pokonałby nawet najmniejszych schodków. Na dodatek właściciele muszą mu zamówić specjalną uprząż. Te, które są w sklepach, nawet najmniejszych rozmiarów, są po prostu za duże na szczeniaczka. - Szeleczki i smycz to dopiero początek. Musimy uważać na inne psy, które nawet niechcący mogłyby rozdeptać maleństwo, a nawet koty, które mogłyby upolować pieska. Groźne dla takiego pieska są także sroki i gawrony - dodaje Alicja.

Je jak myszka

Piesek z racji swoich rozmiarów nie zjada zbyt wiele. Dostaje karmę dla szczeniaków, a dodatkowo jego opiekunka gotuje mu mięso i warzywa. Porcje są jednak jak dla krasnoludka. - Karmimy go często, odrobinką jedzenia. Z tak małym brzuszkiem nie dałby rady zjeść od razu całej porcji - dodaje Alicja Ciepła

Czy będzie najmniejszy?

W ciągu najbliższych miesięcy Toudi osiągnie swój maksymalny wzrost. Zdaniem opiekunów - nie przekroczy kilograma. Jeśli tak się stanie, opiekunowie zgłoszą pieska do Księgi Rekordów Guinnessa.    

 

wroclaw.pl
fot.: Alicja Ciepła

 
Kolejką linową na wykłady!Polinka gotowa![WIDEO]
13.09.13 | 11:15

Na zajęcia po lewym brzegu Odry od początku październik 2014 studenci politechniki pojadą kolejką linową. Wsiądą do gondoli obok serowca- "dziurawca"  przy Wybrzeżu Wyspiańskiego i po trzech minutach wysiądą Na Grobli przed budynkami Geocentrum. Do tamtejszych laboratoriów będą się napowietrznie udawać przede wszystkim studenci takich kierunków jak budownictwo, górnictwo, mechanika.

wideo: Agnieszka Niczewska-  rzeczniczka prasowa Politechniki Wrocławskiej

Trwają testy kolejki linowej, która połączy dwa kampusy wrocławskiej politechniki. Polinka, bo tak nazywa się gondolka, powinna zostać oddana do użytku na początku października. Dzięki niej studenci będą mogli w zaledwie 3 minuty dostać się na zajęcia prowadzone po drugiej stronie Odry.Z kolei naukowcy z Wydziału Informatyki i Zarządzania będą, a w każdym razie mogliby mieć, pole do popisu przy układaniu planu wykładów i ćwiczeń, bo wprawdzie przez rzekę przeskoczy się w trzy minuty, ale wobec piętnastoosobowej pojemności obu wagoników przerzucenie 350 osób potrwa godzinę. Wybudowanie wrocławskiej kolei linowej kosztowało  12,7 mln zł, z czego 4 mln pokryje budżet miejski. Nowa instalacja komunikacyjna zapewne posłuży również turystom, stanowiąc atrakcyjne dopełnienie miejskiej sieci tramwajowej i autobusowej.

RED

video:x-news

 

 
W centrum Wrocławia tramwaj zderzył się z TIR-em[WIDEO]
09.01.15 | 11:46

Motorniczy i pasażerka tramwaju zostali poszkodowani w zderzeniu pojazdu MPK i ciężarówki, do którego doszło w centrum Wrocławia. Obie osoby zabrano do szpitala. Tramwajem linii 5, jadącym w stronę Księża Małego, podróżowało 11 osób. Na razie nie wiadomo z jakich przyczyn doszło do zderzenia. Do zderzenia tramwaju z ciężarówką doszło ok. godziny 11.30 na ulicy Krakowskiej. - Strażacy musieli uwolnić motorniczego, który był zakleszczony w kabinie. O szczegółach mówią serwisowi  eWroclaw24.pl kpt. Tomasz Szwajnos, oficer operacyjny komendanta miejskiego oraz Agnieszka Korzeniowska, rzeczniczka MPK Wrocław.

źródło: x-news/tvn24

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>