Co z tą smołą na torach?

10.06.14 | 11:04

Na al. Kromera w niedzielę z powodu wysokich temperatur elementy łączące torowisko z nawierzchnią zaczęły się rozpuszczać i wpłynęły na szyny, co uniemożliwia ruch tramwajów od zajezdni przy ul. Słowiańskiej do Kromera.

Wprowadzono cztery linie autobusów awaryjnych. Kursują one z dworca Nadodrze, ul. Słowiańskiej, Jedności Narodowej i Kwidzyńskiej. Pasażerowie, którzy skasowali bilet w tramwajach linii 6, 11 i 23, mogą bezpłatnie kontynuować podróż autobusem - wyjaśnia Małgorzata Szafran z biura prasowego Urzędu Miejskiego Wrocławia.

Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta próbuje usunąć awarię.

- Robotnicy usuwają smołę z szyn. Do takich przypadków dochodzi obecnie bardzo rzadko, w ubiegłym roku nie było takiej sytuacji. Gdy tylko uda się z tym uporać, to tramwaje wrócą na trasy - mówi Ewa Mazur, rzecznik prasowa Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta.

Torowisko przy al. Kromera wybudowano sześć lat temu. Wówczas używano jeszcze mieszanki uszczelniającej szyny z dodatkiem smoły. Obecnie już się jej nie stosuje.

- To była problematyczna mieszanka, która, jak pokazała praktyka, nie nadaje się do naszych warunków klimatycznych. Obecnie stosowana jest droższa, z dodatkiem żywicy. Ona może wytrzymać 40 stopniowe mrozy, ale też afrykańskie upały - dodaje Ewa Mazur.

Smoła zostanie usunięta z szyn. Od dziś już pierwsze tramwaje linii 6, 11 i 23 wrócą na swoje stałe trasy.

 

wroclaw.pl