57 urodziny Kalambura

17.06.14 | 16:08

Teatr Kalambur  57. rocznicę swojego powstania będzie świętować w sobotę 21 czerwca na ul. Kuźniczej, ale już od poniedziałku oglądać tam można wystawę poświęconą historii tego legendarnego teatru i 10 festiwalom Teatru Otwartego. Z tej okazji do Wrocławia zjadą się Kalamburowcy - aktorzy i przyjaciele teatru z całego świata.

Teatr studencki Kalambur powstał w 1957 roku. Założyli go Bogusław Litwiniec (dla teatru porzucił fizykę) i Eugeniusz Michaluk. Na początku Kalambur nie miał sceny - grano po stołówkach, akademikach. W końcu teatr trafił pod gościnny dach "Pałacyku" przy ul. Kościuszki. Ich przedstawienia zdobywały pierwsze miejsca na festiwalach w Polsce i za granicą.

Dziś po dawnym Kalamburze została kawiarnia Art Cafe Kalambur, którą prowadzi kolejne, najmłodsze pokolenie Kalamburowców.

- Kontynuuję tradycję rodziców - mówi Michał Litwiniec. - Próbuję w tym miejscu łączyć starą i młodą generację. Wymyśliliśmy, że z okazji jubileuszu zaprezentujemy różne rodzaje sztuki otwartej.

W sobotę 21 czerwca ul. Kuźniczą opanują artyści. O godz. 11 rozpocznie się malowanie kalamburowego murala, a do godz. 17.30 występować będą buskerzy - uliczni artyści.

Pod witrażem kawiarni Pod Kalamburem o godz. 17.30 wystąpią Dixi Tiger Band. Po ich występie nastąpi odsłonięcie pamiątkowej tablicy i rzeźby przestrzennej upamiętniającej działalność Kalambura. Autorką projektu tablicy jest Hanna Jelonek, a rzeźby Michał Staszczak.

Po uroczystości zaplanowano performans Piano Activities Małych Instrumentów i ich gości. Potem w ramach "Kalamburowego wieczoru piosenek" będzie można usłyszeć znanych aktorów, którzy zetknęli się w swojej pracy z Kalamburem. Swój udział zapowiedzieli Ewa Dałkowska, Krystyna Krotoska, Jolanta Chełmicka, Alicja Baranowska, Tadeusz Drozda, Krzysztof Piasecki, Edward Lubaszenko, Ryszard Wojdyłło. Koncert poprowadzi Jerzy Bielunas.

Wieczór zamkną happening (godz. 21.30) w wykonaniu Stanisława Wolskiego i Kliniki Lalek i koncert grupy Karbido "Stolik Na Bruku".

- Nie chcę zdradzać wszystkich szczegółów programu, by zostawić widzom trochę niespodzianek - mówi Michał Litwiniec. - Wszystkich serdecznie zapraszamy - podkreśla.

 

wroclaw.pl