Na weekend w góry? Uwaga na radary!

15.08.14 | 14:00

Jadąc na długi weekend w góry trzeba pamiętać, że na trasie czeka na nas sporo miejsc, gdzie mierzona jest prędkość. Łatwo zarobić tam mandat. 

Do analizy wybraliśmy trzy najczęściej wybierane drogi w góry na terenie Dolnego Śląska oraz klasyczną trasę z Wrocławia w Tatry. Chodzi o przejazd z Wrocławia do Karpacza (przez autostradę, Strzegom, Jelenią Górę). Do Zakopanego autostradą, a potem drogą krajową nr 7, czyli popularną "zakopianką". Do Międzygórza w masyw Śnieżnika (przez Kłodzko) i do Rzeczki w Góry Sowie (przez Świdnicę i Jugowice). 

Z Wrocławia w Karkonosze

Jadąc z Wrocławia do Karpacza autostradą, potem drogą krajową nr 5 i 3 możemy spodziewać się co najmniej 17 fotoradarów!
 - Nasi specjaliści, którzy analizują dane z naszych aplikacji obliczyli, że fotoradary na tej trasie ustawione są średnio co 7 km, to bardzo gęsto - mówi Kinga Przybysz z serwisu korkowo.pl.

I o ile jadąc autostradą w stronę Strzegomia możemy podróżować spokojnie, to już po zjeździe z niej zaczyna się wysyp fotoradarów. Tylko na odcinku Kostomłoty-Strzegom naliczyliśmy ich aż 6. Potem wcale nie jest lepiej. Fotoradar spotkamy w Dobromierzu, później przed Bolkowem (przy przydrożnym zajeździe na wysokości zjazdu na Sady Dolne), a potem czeka nas jeszcze seria przed Jelenią Góra. Ostatni fotoradar spotkamy w Karpaczu. Wśród nich są zarówno fotoradary "żółte" i "szare". Te pierwsze są najczęściej aktywne, z tymi drugimi różnie bywa. Poza tym na trasie prędkość mierzą także patrole policyjne. Często można je spotkać choćby w Bolkowie, czy Jeleniej Górze. 

Radary na "zakopiance"

Najwygodniejsza trasa do Zakopanego prowadzi do Krakowa autostradą A4 i tutaj możemy o fotoradary być spokojni. Kontrole zaczynają się po zjeździe z autostrady kiedy trafiamy na drogę krajową nr 7. Pierwszy fotoradar czeka na nas już w Mogilanach zaraz za Krakowem.

- Potem jeszcze w Głogoczowie i miejscowości Jawornik. Fotoradar jest też w Myślenicach - wylicza kierowca autobusu na trasie Kraków-Zakopane. Dalej między Nowym Targiem a Zakopanem fotoradarów już nie ma. Jednak policja lubi ustawić się na dwupasmówce w Nowym Targiem i dalej w Białym Dunajcu. Pod Zakopanem fotoradarów już nie ma, zresztą zwykle są takie korki, że prędkość kierowców nie przekracza 20 km/h.

Wypad w Góry Sowie

Najbliżej Wrocławia, prócz masywu Ślęży, leżą Góry Sowie. To miejsca bardzo chętnie odwiedzane przez wrocławian. Założyliśmy, że jedziemy do miejscowości Rzeczka jest tam początek szlaku na Wielką Sowę. Trasa wiedzie przez Świdnicę, potem Bystrzycę Górną i Walim. Startując z Wrocławia na pierwszy fotoradar natkniemy się już w Tyńcu Małym (jeśli pojedziemy przez miejscowości, a nie obwodnicą).

Potem nogę z gazu warto ściągnąć w Wojnarowicach, tam bardzo często przy przydrożnym barze z radarami ustawia się policja. Dalej w Marcinowicach bezwzględnie 50 km/h, bo za drzewem został niedawno zainstalowany "żółty" aktywny fotoradar. Miejmy się na baczności również w Pszennie, w okolicach przystanku autobusowego przy cukrowni często widać policyjny patrol. Skręcają w Świdnicy w kierunku Dzierżoniowa przy fabryce Krauze jest znak o pomiarze prędkości. Co prawda ograniczenie prędkości jest do 70 km/h, ale warto uważać.

Wyjeżdżając ze Świdnicy w kierunku do Bystrzycy Górnej na wysokości ul. Kątnej bardzo często przenośny fotoradar wystawiają strażnicy miejscy. Bezwzględnie jedziemy 50km/h, bo łatwo dostać mandat. Dalej jest już nieco spokojniej. Na patrol policji można trafić jeszcze w miejscowości Burkatów. Dalej do samej Rzeczki nie ma radarów.

Jedziemy na Śnieżnik

Droga nr 8 z Wrocławia do Kłodzka i dalej do Międzygórza jest gęsto usiana radarami. - Pomiarów prędkości i fotoradarów jest naprawdę sporo. Na pierwszy fotoradar natrafimy już na wyjeździe z Bielan Wrocławskich. Jest żółty i robi zdjęcia - mówi nam Marek Konieczny z firmy przewozowej, która jeździ na trasie Wrocław-Kłodzko.

Potem na odcinku Bielany-Łagiewniki czekają jeszcze 3 fotoradary. - Kolejny jest w Wilkowie Wielkim, najpewniej działający. Tam też lubi ustawić się policja - opowiada kierowca busa.

Nogę z gazu warto też ściągnąć przed Przerzeczynem-Zdrój, bo i tam przy drodze stoi fotoradar. Aktywne, żółte urządzenie zainstalowane jest też w miejscowości Szklary. Obowiązuje tam ograniczenie prędkości do 50 km/h. - Uważać trzeba też w Ząbkowicach Śląskich przy światłach - mówi nam Marek Konieczny. 

W Bardzie natomiast jest duża szansa, że spotkamy policyjny patrol. Podobnie w Boguszynie. Wjeżdżając z Kłodzka na drogę nr 33 do granicy napotkamy jeszcze jeden fotoradar, potem jest już trochę spokojniej. Na policję z radarem warto uważać jeszcze na wysokości Bystrzycy Kłodzkiej.

Oczywiście jedynym gwarantem bezstresowej podróży w góry jest bezwzględne przestrzeganie ograniczeń prędkości.

 

wroclaw.pl