Dzisiaj lany poniedziałek

06.04.15 | 08:46

Oblewanie wodą podczas śmigusa dyngusa może być kosztowne. Szczególnie jeżeli ktoś sobie tego nie życzy. W przypadku zniszczenia ubrania może grozić grzywna do 5 tys. zł.

- Czasami ktoś ucieka i wypadnie na jezdnię powodując zagrożenie lub wypadek. W takich przypadkach temu, który goni nas z wiadrem wody, może grozić nawet 3 lata więzienia - zaznacza nadkom. Krzysztof Zaporowski z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.

- Grupy młodych ludzi, oblewających przechodniów najczęściej można spotkać na wrocławskich osiedlach i przed kościołami. Z mojego doświadczenia wynika, że jest ich co raz mniej - tłumaczy Sławomir Chełchowski, rzecznik Straży Miejskiej Wrocławia i dodaje, że w okresie świąt strażnicy szczególnie będą mieć na uwadze okolice świątyń i wrocławskie nekropolie.

Śmigus i dyngus

Zwyczaj polewania wodą ma długą tradycję, a śmigus i dyngus przez długi czas były odrębnymi zwyczajami. Śmigus głównie polegał na symbolicznym biciu witkami wierzby lub palmami po nogach i oblewaniu się zimną wodą, co symbolizowało wiosenne oczyszczenie. 

Dyngus wywodził się od wiosennego zwyczaju składania wzajemnych wizyt u znajomych i rodziny połączonych ze zwyczajowym poczęstunkiem, a także i podarunkiem, zaopatrzeniem w żywność na drogę.

 

 

wroclaw.pl
Fot. madmarv00 / Foter / CC BY