"Licytujemy albo utylizujemy"

07.10.15 | 10:42

Mieszkańcy wrocławskiego Psiego Pola-Zawidawia wraz ze strażą miejską walczą z wrakami aut zalegającymi latami na parkingach. Porzucone samochody nie tylko psują estetykę okolicy, ale także bywają niebezpieczne - niektóre dzieci lubią bawić się szkłem z wybitych szyb.


Straż miejska stara się skontaktować z właścicielem pojazdu, by nakazać mu usunięcie wraku, jednak nie zawsze udaje się go namierzyć. Wówczas auto trafia na specjalny parking. Właściciel ma nieco ponad pół roku, by zgłosić się po swoją własność, a jeżeli to nie następuje - samochód jest licytowany bądź utylizowany.